John Grimek - blask, który nigdy nie wygasa

Kiedy John Grimek pierwszy raz pokazał się na Kalifornijskiej plaży, w 1940 roku, większość ludzi nie mogła uwierzyć własnym oczom. Najbardziej zaskoczoną osobą był Earle Liederman, publicysta i emerytowany kulturysta, który pierwsze spotkanie z Grimkiem opisuje słowami "Kiedy pierwszy raz zobaczyłem go na plaży w Santa Monica, musiałem przetrzeć oczy, ponieważ nigdy w życiu nie widziałem tak doskonale rozwiniętego ciała. Nie dało się zauważyć najmniejszego słabego punktu."

W ten sposób sylwetka Johna Grimka działała na większość osób, które widziały go po raz pierwszy. Nikt do tej pory nie miał takiego umięśnienia. Grimek prezentował wygląd nowej generacji, który wpłynął na przyszłą definicję estetyki, rozwoju i proporcji. W historii tego sportu przewinęły się setki tysięcy osób, jednak niewielu atletów może poszczycić się faktycznym wpływem na jego trend. Bez wątpienia w okresie jej kształtowania, do rozwoju kulturystyki przyłożył swoją cegiełkę Eugen Sandow. Steve Reeves był wyobrażeniem idealnej sylwetki w latach pięćdziesiątych, nie można zapomnieć też o roli, którą odegrał Arnold Schwarzenegger. Wtedy był czas Grimka.

Liederman i inni plażowicze byli tego dnia pod niesamowitym wrażeniem, ponieważ - dosłownie - żaden z nich nigdy nie widział ciała takiej jakości, jaką prezentował John C. Grimek. Wiadomo były, że wyznaczy on nowe standardy i ideały. Dawny styl kulturystyczny miał niedługo odejść w niepamięć, a zawodnicy chcieli wyglądać tak jak Grimek, który być może nie był tego świadom, ale pojawiając się wtedy na plaży w Kalifornii, tworzył kulturystyczną historię.

John Carrol Grimek urodził się w Perth Amboy, w New Jersey, w czerwcu 1909 roku. Jak na ironię, Grimek nigdy nie zaczął by treningów z ciężarami, gdyby nie jego starszy brat. Kiedy John był jeszcze nastolatkiem, jego brat George bardzo zainteresował się kulturystyką. Kupował niemal wszystkie artykuły o bodybuildingu, które pojawiały się na rynku, w tamtych czasach były to głównie magazyny Strength and Physical Culture. Wszystko zaczęło się od starszego brata, jednak tym, który miał zmienić losy żelaznej gry okazał się John Grimek, który w wypowiedzi z 1952 roku stwierdził, że miał niesamowicie korzystne zaplecze oraz genetykę do budowania wspaniałej sylwetki.

Do roku 1929 John był w na tyle dobrej formie, że wysłał nawet kilka swoich zdjęć do magazynów kulturystycznych. Publikacja ich już na samym początku wywołała niemałe poruszenie na scenie sportowej, jednak głównie z powodu ich nowego stylu, a jeszcze nie sylwetki Grimka. Na zdjęciach John w bardzo dynamiczny sposób pozował poza domem, na kamieniach i wzgórzach New Jersey. Na niektórych zdjęciach przebrany był za Indianina, a mięśnie swoje eksponował udając rzut włócznią. Każdy kto je oglądał, mógł zdać sobie sprawę, że pozował na nich młody atleta z niesamowitą sylwetką i wielkim, jeszcze nieodkrytym talentem.

John Grimek

Z czasem Mark Berry, redaktor magazynu Strength i ówczesny guru ciężarów, zainteresował się Grimkiem i pomógł rozwinąć się młodemu człowiekowi oraz zyskać reputację w środowisku. Pokazał Grimkowi jak odpowiednio się odżywiać, pozować do zdjęć, jak nabierać masy i eksponować poprawnie muskulaturę.

Wkrótce John Grimek zaczął pojawiać się w reklamach sprzętu Berry'ego Milo, w tym czasie był raptem dwudziestoparolatkiem. Stał się bardzo znany. John służył również za modela do wykonywania statuetek i trofeów. Przed rozpoczęciem treningów Grimek ważył zaledwie 54 kilogramy, natomiast pod opieką Berry'ego doszedł do wagi 113 kilogramów. Jak widać rady od ekspertów w danej dziedzinie dobrze na niego działały.

Wraz z biegiem lat trzydziestych ubiegłego wieku, John budował coraz doskonalszą sylwetkę. Niestety w tamtych czasach było bardzo niewiele możliwości dla kulturystów, aby szerzej zaprezentować swój talent, więc Grimek musiał zajmować się innymi rzeczami. Zamiast tego, Stany Zjednoczone zaczynały coraz szerzej organizować turnieje sportowe związane z podnoszeniem ciężarów, gdzie John Grimek również odnosił szerokie sukcesy i liczne zwycięstwa. Osiągał najlepsze wyniki spośród całej drużyny narodowej. W 1936 roku Grimek został mistrzem Stanów Zjednoczonych w podnoszeniu ciężarów i w tym samym roku zakwalifikował się do drużyny olimpijskiej i wkrótce miał udać się na zawody do Berlina.

Mimo, że John lepiej radził sobie w kategorii średnio ciężkiej, do Niemiec przybył jako drugi reprezentant Stanów Zjednoczonych w kategorii ciężkiej. Z uwagi na znacznie niższą wagę w stosunku do konkurentów szybko stracił dobrą pozycję i zawody zakończył zajmując dziewiąte miejsce na trzynaście.

Po powrocie z Europy, Grimek zdecydował się na zwiększenie masy. Z 87 kilogramów, które ważył podczas zawodów w Berlinie, zwiększył wagę do 104 kilogramów solidnych mięśni. Być może taka zmiana wagi wynikała z faktu, że John cały czas był pod wielkim wpływem Marka Berry'ego, który zajmował się również przygotowywaniem drużyny olimpijskiej. Niemniej, jakikolwiek był tego powód, Grimek od tego czasu nazywany był "zbudowany jak z cegły".

W 1938 roku Grimek zmienił trenera i przeniósł się do York, w stanie Pennsylvania, gdzie miał trenować z Bobem Hoffmanem, w York Barbell Club. Z początku mieszkał w pokojach wynajętych u organizacji YMCA, a jego głównym zajęciem było trenowanie najciężej jak to tylko możliwe. W tym czasie startował również we wszystkich zawodach z podnoszenia ciężarów w całym kraju, jednak bez większych sukcesów.

W roku 1938 treningi Johna Grimka zaczęły zmieniać kierunek. Coraz bardziej skupiał się na kulturystycznych ćwiczeniach, na doskonaleniu swojej sylwetki. Grimek zrozumiał wtedy, że bardziej interesuje go budowa mięśni niż budowa siły do zawodów. W tamtym okresie, po zawodach ciężarowych zwykle odbywał się pokaz muskulatury, na który bardzo często zapraszano Johna, aby prezentował swoją sylwetkę. 

John Grimek

Niesamowita jakość mięśni i perfekcyjna sylwetka Grimka nie przestawały zadziwiać publiczności, jednak wielu ludzi zauważyło w jego wyglądzie coś co jeszcze bardziej przykuwało uwagę. Ludzie zaczęli zwracać uwagę na kolor jego skóry, który wydawał się bardzo zdrowy i naturalny. Harry Paschal, redaktor Strength & Health wspomina o Grimku słowami "The Glow" (poświata, blask). Predyspozycje zdrowotne przejawiające się nawet w wyglądzie skóry musiały dawać Grimkowi wielką przewagę nad innymi uczestnikami podczas przyszłych zawodów.

W 1939 roku w Stanach Zjednoczonych utworzono nowe zawody - Mr. America, a Grimek był gotowy stanąć na scenie. Warto wspomnieć, że typowa sylwetka kulturysty z tamtego okresu, to raczej szczupły mężczyzna, zwłaszcza w porównaniu z Johnem Grimkiem stojącym obok. Przyszłych zawodników czekała niemała niespodzianka podczas starcia z Johnem, który tak naprawdę nigdy w sposób kulturystyczny nie prezentował jeszcze swojej figury dla tak szerokiej publiczności.

Wszystko zmieniło się kiedy Grimek wyszedł na scenę. Madison Square Garden w Nowym Jorku było pełne widzów, którzy przyszli zobaczyć najlepiej umięśnionych mężczyzn w Stanach Zjednoczonych. Wśród sędziów znaleźli się redaktor Bernarr Macfadden, Bob Hoffman, Sig Klen i kilka innych sportowych osobistości. Wyjście Grimka, nawet wśród sędziów wywołało wielkie wrażenie.

Jak na ironię w 1940 roku John Grimek z początku oficjalnie nie wystartował w zawodach, ponieważ nie udało mu się zbić wagi do wymaganych 82 kilogramów w danej kategorii. Wystartował jednak w kategorii ogólnej, gdzie zdobył nagrodę za najlepiej rozbudowane mięśnie ramion. Grimek był zwyczajnie poza wszelką konkurencją.

25 maja 1940 roku, po wyjściu na scenę, nawet sam John był zaskoczony, a wielu sędziów, którzy nigdy wcześniej go nie widzieli, pierwsze spotkanie z Grimkiem zaczęli od przetarcia oczu ze zdumienia, ponieważ nigdy nie widzieli "tak wspaniałej, majestatycznej i perfekcyjnie rozwiniętej sylwetki". Kiedy noc się skończyła Ameryka miała nowego Mr. America, a John Grimek zapisał się w panteonie sportu.

Dzięki temu zajściu przed Grimkiem otworzyła się masa nowych okoliczności. Oferowano mu role w filmach i występy na scenie. Rozważał nawet otwarcie grupy tanecznej, która hołdowała by nowej super sylwetce. Gdyby tylko John pozwolił pomóc sobie w kierowaniu swoją karierą mógłby być jeszcze bardziej sławny niż Eugen Sandow. Jednak John miał inne plany. Chciał zostać w Yorku i jeszcze bardziej rozwijać swoje ciało.

Kontynuował pracę nad swoją muskulaturą i rok później po raz drugi zdobył tytuł Mr. America. Jego sylwetka wydawała się być niepokonaną i mógł wygrywać jeszcze przez wiele lat. Jednak federacja AAU, która odpowiedzialna była za organizację Mr. America, zdecydowała się zmienić regulamin zawodów i od roku 1941, każdy zawodnik, który raz zdobył tytuł Mr. America, nie mógł więcej startować w danych zawodach. John musiał szukać innych możliwości współzawodnictwa i występowania na scenie kulturystycznej.

Niestety nie była to jedyna niekorzystna dla Johna sytuacja w tamtych czasach. Po pierwsze był bardzo zajęty swoją nową pracą starszego redaktora w magazynie Strength & Health. Po drugie Grimek doznał bardzo poważnego urazu oka podczas pracy w fabryce w Yorku. Po trzecie niedawno wziął ślub i miał obowiązki rodzinne. Wreszcie po czwarte Druga Wojna Światowa miała wkrótce przyczynić się do wstrzymania organizacji wszelkich zawodów atletycznych.  W tym czasie John musiał cały czas doskonalić swoją formę i czekać na powrót.

Mimo faktu, że w czasie wojny miał możliwość startu tylko w kilku mniejszych zawodach, nadal utrzymywał świetną kondycję. Wreszcie, w 1947 roku, w Philadelphi zostały zorganizowane Mistrzostwa Świata w podnoszeniu ciężarów. Z uwagi na fakt, że miało tam się zjawić wielu wspaniałych zawodników z całego świata, postanowiono zorganizować tam również nowe zawody kulturystyczne, Mr. Universe.

Niestety z początku John Grimek nie został dopuszczony do startu w zawodach, ponieważ kilka dni wcześniej federacja AAU poinformowała, że jest on profesjonalistą, a zawody organizowane są dla amatorów. Grimek postanowił wstrzymać się od startu, ponieważ nie chciał sprowadzać na siebie kłopotów. Tytuł Mr. Unvierse otrzymał wtedy przyjaciel Johna, Steve Stanko.

W 1948 roku zawody Olympic Games zorganizowano w Londynie, a Brytyjski oddział magazynu Health & Strength zdecydował się na organizację drugich zawodów Mr. Universe, jednak tym razem profesjonaliści również mogli występować. Drzwi wreszcie zostały otwarte dla Grimka. Mieli tam pojawić się najwięksi mistrzowie z całego świata, a głównym rywalem Johna miał być sam Steve Reeves.

I tym razem los nie oszczędzał Grimka, który w trakcie zawodów przechodził poważne problemy rodzinne i miał zostać w Stanach, podczas gdy reszta kulturystów płynęła na zawody do Europy. Jednak w ostatnim momencie zdecydował się na udział, przeleciał Atlantyk, do Angli dotarł nieco później niż pozostali zawodnicy, więc miał mniej czasu na przygotowania do zawodów. Jeżeli Johnowi zależało na dramatycznym wejściu, to właśnie je miał.

Sylwetka Johna mogła nie spotkać się z podziwem wśród Europejczyków, gdzie publika bardziej ceniła chudszych zawodników z bardziej rozwiniętymi mięśniami brzucha, a nie masywnych kulturystów jak Grimek. Do końca nie było wiadomo jakiej reakcji można się spodziewać.

John Grimek

Tuż przed startem nie obyło się oczywiście bez kolejnych problemów. John przed wyjazdem ważył około 90 kg. Dzięki diecie i ciężkiej pracy, udało mu się obniżyć wagę o około 2 kilogramy przed wyjazdem do Europy. Jednak Grimek nie zdawał sobie sprawy z faktu, że Anglia będąc w kryzysie po Drugiej Wojnie Światowej może okazać się problematycznym rynkiem w kwestii zdobycia adekwatnego pożywienia, potrzebnego dla Grimka do odbudowania mięśni. Krótko po przyjeździe Grimek zauważył znaczną utratę wagi.

John bardzo obawiał się reakcji Brytyjskiej publiczności. Kiedy wyszedł na scenę Teatru Scala, 13 sierpnia i rozpoczął pozowanie, nie było już wątpliwości co do reakcji publiki. Grimek został przyjęty we wspaniały sposób. Tysiące widzów z całego świata krzyczało i nie mogło wyjść spod wrażenia pokazu i sylwetki Grimka. Ludzie docenili wielką owacją na stojąco ciężką pracę i wysiłek Johna C. Grimka.

Po fazie wstępnej ogłoszono finałową trójkę zawodników. Steve Reeves z USA, Andre Drapp z Francji i John Grimek. Każdy z nich otrzymał trzy minuty na własny układ. Kiedy przyszła kolej Johna, był on gotowy dać pokaz, którego publika miała nigdy nie zapomnieć. Mistrzowski styl, wielka muskulatura i doskonała kontrola nad ciałem zapewniły Grimkowi niekwestionowane zwycięstwo i pierwsze miejsce.

To właśnie wtedy Steve Reeves wywalczył sobie dojście do mikrofonu i powiedział, że John Grimek jest najwspanialszym kulturystą wszech czasów.

Krótko po otrzymaniu nagrody, Grimek ogłosił, że odchodzi na kulturystyczną emeryturę. Jakby nie patrzeć John miał już prawie 40 lat i nie mógł utrzymać trofeum przez wieczność. Lepiej odejść w blasku chwały, będąc najlepszym i niepokonanym, niż dać się pokonać i odchodzić jako przegrany.

Kilka lat później, w 1949 roku zdecydowano się zorganizować zawody Mr. USA w Kalifornii, które wzbudziły wielkie zainteresowanie kulturystów z całych Stanów. Zaproszono również Johna Grimka, który po wielu namowach zdecydował się wystartować.

Tym razem jednak zawodnicy byli o wiele lepiej przygotowani niż w Londynie, jednak los sprzyjał Johnowi i mimo tak silnych rywali jak Steve Reeves, George Eifferman i Clancy Ross, Grimek po raz kolejny wybrany został na zwycięzcę i kolejny raz obiecał zrezygnować z dalszych startów.

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych John był bardzo zajęty swoimi redaktorskimi obowiązkami w magazynie Strength & Health. W tym okresie czasu kulturystyka zyskiwała na popularności, a John musiał informować czytelników i pokazywać im korzyści z uprawiania tej dyscypliny sportu.

W 1964 roku pojawiło się pierwsze wydanie Muscular Development, a John Grimek został mianowany redaktorem naczelnym. Po wielu latach pisania artykułów i zarządzania magazynem, w czerwcu 1985 roku John odszedł na emeryturę. Od tego czasu, wraz ze swoją żoną Angelą podróżowali po kraju odwiedzając licznych znajomych. John nigdy nie pokazał po sobie, że się postarzał i że jest zmęczony. Zdrowy tryb życia i wysoka aktywność towarzyszyły mu do samego końca.

Zmarł 20 listopada 1998 roku. W 1999 roku jego nazwisko wpisano do Hali Sław Joe Weidera.

Profil Johna Grimka na ILB.

John Grimek

2013 - 2015  ilovebodybuilding.pl - kulturystyka   globbers joomla templates
Stat4u