Największe zwroty akcji w karierach kulturystycznych

Niektórzy z naszej listy zaczęli bardzo mocno, lecz w wyniku różnych zjawisk wylądowali daleko w tyle. Inni debiutowali w cieniu na ostatnich miejscach, aby z czasem stać się wyznacznikami szczytowej formy i wzorami do naśladowania. Szykujcie się na pozytywne jak i negatywne zjawiska związane z najciekawszymi zwrotami akcji w karierach kulturystycznych zawodników.

10. Charles Clairmonte

Profesjonalny debiut: 1992, Grand Prix Anglii, 17 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1993, 7 miejsce

Charles Clairmonte wywarł bardzo kiepskie pierwsze wrażenie, zajmując siedemnaste miejsce na siedemnastu startujących zawodników! Paradoksalnie, ten wyjątkowo słaby start wywarł ogromny wpływ na jego determinację. Charles wykonał mnóstwo ciężkiej pracy i już w kolejnym roku udało mu się zakwalifikować do zawodów Mr. Olympia, gdzie zajął 7 miejsce. Jak by tego było mało, po walce o trofeum Sandowa, podczas trasy po Europie, pokonał na zawodach większość kulturystów, z którymi przegrał na scenie Olympii, były to między innymi takie sławy jak Flex Wheeler czy Kevin Levrone. W kolejnych latach zwyciężył cztery z pięciu profesjonalnych zawodów na których startował. Ostatni start odnotował w 1997 roku, zajmując 12 miejsce na Mr. Olympia.

Charles Clairmonte

9. Albert Beckles

Profesjonalny debiut: 1972, Mr. Olympia, 3 miejsce (kategoria lightweight)

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1985, 2 miejsce

Albert Beckles w czasie swojej kariery kulturystycznej startował w ponad 100 różnych zawodach, dzięki czemu jest bez wątpienia absolutnym rekordzistą w tej kwestii. Na profesjonalnej scenie Al zadebiutował wyjątkowo dobrze (trzecie miejsce na Mr. Olympia), wyraźnie zaznaczając swoją osobę wśród czołowych zawodników. Jednak niedługo potem coś podcięło mu skrzydła i z podium Mr. Olympia, w kolejnych trzech swoich startach wylądował na prawie ostatnich miejscach. Barbadoski kulturysta nie poddawał się i wciąż startował w zawodach wprowadzając coraz to nowe strategie, to zwiększając masę, to starając się jeszcze bardziej wyciąć. Pierwsze profesjonalne zawody wygrał dopiero po 9 latach konsekwentnych prób, w 1981, w wieku 43 lat. Ostatni start i jednocześnie ósme zwycięstwo w profesjonalnych zawodach Albert Beckles odnotował w wieku 53 lat, w 1991 roku. Trzeba przyznać, że jest uparty.

Albert Beckles

8. Jay Cutler

Profesjonalny debiut: 1998, Night of Champions, 12 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1 miejsce w latach: 2006, 2007, 2009, 2010

Ktoś nie zna tego legendarnego zawodnika z uwagi na jego osiągnięcia w kulturystyce? To może chociaż słyszeliście o jego 30 milionowej fortunie? Dokładnie tak. Czterokrotny zdobywca tytułu Mr. Olympia Jay Cutler, swoją przygodę z profesjonalną sceną kulturystyczną rozpoczął bardzo kiepsko, zajmując odległe 12 miejsce, na zawodach New York Pro w 1998 roku, aby już po ośmiu latach ciężkiej pracy i determinacji pokonać Ronniego Colemana i stać się absolutnym mistrzem kulturystyki na świecie. Imponujące!

Jay Cutler

7. Darrem Charles

Profesjonalny debiut: 1992, Night of Champions, 11 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 2003, 7 miejsce

Na koncie tego zawodnika znajduje się kilka tytułów za zwycięstwa w profesjonalnych zawodach kulturystycznych. Większość z okresu 2002 - 2007. Jednak w jego karierze są dwie bardzo unikalne kwestie, o których chcemy Wam opowiedzieć. Po pierwsze, w swoich 21 startach w najbardziej prestiżowych zawodach świata - Mr. Olympia i Arnold Classic, Darrem nigdy nie uplasował się wyżej niż 7 miejsce na Mr. Olympia i 6 miejsce w Arnold Classic. Druka kwestia to fakt, ile lat ciężkiej pracy zajęło Darremowi, aby w ogóle zostać zauważonym wśród czołowych zawodników na świecie. Kiedy debiutował w 1992 roku na 11 miejscu, nie wiedział, że kolejne dziesięć lat startów spędzi na nieudolnej walce o medal. Dopiero rok 2002 przyniósł mu pierwsze zwycięstwo na profesjonalnych zawodach i od tego czasu jego kariera nabrała tempa. Jak widać warto było się starać.

Darrem Charles

6. Mohammed Makkawy

Profesjonalny debiut: 1978, Professional World Cup, 7 miejsce (ostatnie)

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1983, 1984, 2 miejsce

Po pierwsze warto wspomnieć, że kulturysta pochodzący z Egiptu, startujący na Mr. Olympia w latach osiemdziesiątych nie ma lekko. Aby Mohammed Makkawy udowodnił swoją wartość i został uznany za jednego z najlepszych światowych kulturystów kategorii short (miał 157 cm wzrostu) musiało minąć kilka lat, a hektolitry potu musiały zostać przelane na siłowni. Debiutował w 1978 roku, zajmując ostatnie miejsce na zawodach Professional World Cup, od tego czasu, do roku 1981, piąte miejsce było najlepszą pozycją, którą zdobył na zawodach (zwykle był ostatni lub przedostatni). Dopiero rok 1982 przyniósł wielki przewrót w karierze Mohammeda, który w tym i kolejnym roku wygrał sześć profesjonalnych zawodów oraz dwukrotnie stanął na podium Mr. Olympia zajmując drugie miejsce. Zmiana taktyki treningowej i dopracowanie do perfekcji zebranych razem masy, detali i proporcji pozwoliły mu odwrócić kartę i utrzeć nosa niedowiarkom.

Mohammed Makkawy

5. Gunter Schlierkamp

Profesjonalny debiut: 1994, Mr. Olympia, nie zajął żadnego miejsca

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 2004, 4 miejsce

To się dopiero nazywa debiut na scenie, nie zająć żadnego miejsca. Chociaż z drugiej strony sam fakt startu na Mr. Olympia jako swoich pierwszych profesjonalnych zawodach kulturystycznych jest niebywałym osiągnięciem. Cóż, z pewnością z takimi rozterkami borykał się Gunter Schlierkamp pod koniec 1994 roku. Przez pierwsze osiem lat swojej kariery był tylko kolejnym mało znaczącym zawodnikiem plasującym się z tyłu listy, który nie miał osiągnąć nic wielkiego w kulturystyce. Dopiero rok 2002 pozwolił Gunterowi w pełni rozwinąć swój potencjał. Kiedy sędziowie zobaczyli go na scenie nie mogli uwierzyć własnym oczom. Ostatecznie zajął piąte miejsce, lecz znaczna część publiczności uważała, że zasłużył na zwycięstwo. Dwa tygodnie później Gunter Schlierkamp pokonał Ronniego Colemana na zawodach Show of Strength. W świecie kulturystycznym rozpoczęła się Gunter-Mania! Niestety od tego czasu nigdy nie wygrał żadnych profesjonalnych zawodów, jednak z pewnością został zauważony na scenie  na całym świecie i nigdy więcej nie był traktowany jako szary, nic nie znaczący kulturysta znajdujący się z tyłu listy.

Gunter Schlierkamp

4. Kai Greene

Profesjonalny debiut: 2005, New York pro, 14 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 2012, 2013, 2014, 2 miejsce

Sam "Mr. Gettin it Done" czyli Kai Greene, który od trzech lat nieprzerwanie walczy z Philem Heathem o triumf na Mr. Olympia znalazł się na naszej liście. W tym miejscu przysłowie, że mężczyznę nie ocenia się po tym jak zaczyna, lecz jak kończy można uznać za zatwierdzone. O Kai Greene słyszeli wszyscy, a pewnie nie wielu z Was zna takich zawodników jak Onder Adsay, Edson Prado, Miguel Filho, czy Oliver Adzievski - a to właśnie oni "deptali" Kaia na scenie kulturystycznej podczas jego startowych etapów. Jak widać początki były ciężkie, jednak dopiero w 2007 roku Kai Greene zaczął ponownie pisać swoją historię. Poczynił niesamowite postępy i zwyciężył zawody, na których rok wcześniej zajął 14 miejsce. Od tego czasu kolejne lata przynosiły kolejne zwycięstwa i pierwsze miejsca. Obecnie istnieje na świecie tylko jeden zawodnik lepszy od Kai Greena, póki co jest nim oczywiście Phil Hetah.

Kai Greene

3. Samir Bannout

Profesjonalny debiut: 1979, Canada Pro, nie zajął żadnego miejsca

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1983, 1 miejsce

Hej mamy tutaj kolegę Guntera... Głupie żarty na bok i do rzeczy! Kariera kulturystyczna Samira Bannouta jest niezwykle ciekawa, od wspaniałych triumfów, aż po bardzo nieudane starty i wielką krytykę ze strony środowiska sportowego. W trakcie swoich 49 profesjonalnych zawodów, przez 16 lat wygrał jedynie dwa kulturystyczne eventy. Niemniej jednym z nich były właśnie zawody Mr. Olympia z 1983 roku. Libański Lew w swojej karierze miał trzy dobre lata, od 1982 do 1984. W tym okresie udało mu się osiągnąć szczytową formę i zaznaczyć swoją pozycję na kartach światowej historii kulturystycznej. Przypadek Samira można opisać jako sinusoidę. Zaczął bardzo kiepsko, by zdobyć wszystko co się dało, a następnie stracić to i zajmować coraz gorsze miejsca.

Samir Bannout

2. Gustavo Badell

Profesjonalny debiut: 1998, Grand Prix Niemiec, 9 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 2004, 2005, 3 miejsce

Nikt z naszej listy nie utrzymał się przez tyle lat na dolnych pozycjach list wyników co ten zawodnik z Wenezueli. Przez pierwsze lata swojej profesjonalnej kariery Gustavo wziął udział w 17 zawodach, z czego dziewięciokrotnie(!) nie zajął żadnego miejsca, lub zajmował pozycję piętnastą i gorsze (co właściwie jest równoznaczne). Trzy razy udało mu się zakwalifikować do czołowej dziesiątki. Zawodnikowi temu nie odmawiano wielkiej muskulatury i wspaniałego potencjału, jednak nigdy nie umiał perfekcyjnie trafić z formą na zawody. Tylko raz, w 2002 roku udało mu się odpowiednio wszystko wycyrklować, dzięki czemu zajął 3 miejsce na zawodach, co zakwalifikowało go do Mr. Olympia, gdzie znowu nie trafił z formą i zajął... 24 miejsce (na 25 zawodników). W kolejnym roku wystartował tylko raz i znów nie zajął żadnego miejsca. W tym okresie już nawet sam Gustavo Badell prawdopodobnie poddawał w wątpliwość sens kontynuowania profesjonalnej kariery kulturystycznej. Jednak rok 2004 miał przynieść zmiany. Wenezuelczyk nie poddał się, coś zaskoczyło i dostał się do czołówki Mr. Olympia, zajmując ostatecznie trzecie miejsce, co oznaczało awans o 21 pozycji w stosunku do poprzedniego startu.

Gustavo Badell

1. Ronnie Coleman

Profesjonalny debiut: 1992, Night of Champions, 14 miejsce

Najlepszy wynik na Mr. Olympia: 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 1 miejsce

Zastanawialiście się kto będzie na pierwszym miejscu naszej listy? Ktoś zgadł, że to absolutny mistrz i legenda kulturystyki, rekordzista w kwestii zwycięstw na Mr. Olympia, idol zawodników i kibiców Ronnie Coleman? Na pewno nie! A jednak, Ronnie debiutował na profesjonalnej scenie w 1992 roku, zajmując odległe, 14 miejsce. Kolejny start przyniósł mu równie daleką, jedenastą pozycję. Po zwycięstwie amatorskich Mistrzostw Świata w Kulturystyce i Fitness (World Amateur Championships) Ronnie zakwalifikował się do Mr. Olympia, gdzie w ogóle nie zajął żadnego miejsca (hej Gustavo i Gunter!). W tych trzech profesjonalnych startach Colemana pokonało łącznie 28 zawodników. Myślicie, że ktoś chciał wtedy postawić na niego pieniądze jako potencjalnym zwycięzcy i rekordziście Mr. Olympia? My też nie. W karierze tego zawodnika nie było wielkich zwrotów akcji i przeskoków. Na przestrzeni lat Ronnie konsekwentnie pracował nad sobą, zwiększał swoje gabaryty i rozwijał sylwetkę, tak by w końcu, po sześciu latach ciężkiej pracy (czyli właściwie relatywnie szybko, patrząc na inne osoby z tej listy) zdobyć wreszcie upragniony tytuł Mr. Olympia i utrzymać go przez kolejne siedem lat.

Ronnie Coleman

Jakie wnioski płyną z tej krótkiej listy? Naszym zdaniem, zawsze należy robić to co się kocha i nigdy się nie poddawać. Nawet jeżeli któraś z tych osób miała by zostać szarą, niezauważoną pozycją znajdującą się z tyłu listy, to i tak warto walczyć o swoje i żyć swoim życiem, a nie poddawać się dlatego, że ktoś uważa, że się nie nadajemy.

Źródło: flexonline.com

kulturystyczne przemiany

Komentarze   

Joleen
0 # Joleen 2018-06-11 18:04
online gambling casino
casino games slots: http://casinoline17.com
slot online
casino games: http://casinoline17.com
online casino real money
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

2013 - 2015  ilovebodybuilding.pl - kulturystyka   globbers joomla templates
Stat4u