Wywiad z Chrisem Aceto

22 września informowałem, że Big Ramy po zawodach Mr. Olympia zdecydował się rozwiązać umowę z aktualnym trenerem Georgem Farahem, określanym skromnym, ale jakże wymownym przydomkiem "The Pro Maker". Mamdouh znaczną część swojego honorarium zdobytego na Olympii postanowił przeznaczyć na współpracę z nowym mentorem, Chrisem Aceto, legendarną postacią świata kulturystyki.

Pomyślałem wtedy, że większość czytelników może nie kojarzyć Chrisa, a przecież jest to niesamowita postać, której historię warto nieco przybliżyć.

Jak zwykle nie zawiódł mnie portal bodybuilding.com, z którego przetłumaczony wywiad Davida Robsona z Chrisem Aceto, przeprowadzony w 2007 roku zamieszczam poniżej.

W czasach, kiedy większość entuzjastów kulturystyki dopiero zaczynała doskonalić swoją wiedzę na temat treningów i odżywiania, swoją pozycję jako guru tej dyscypliny umacniał Chris Aceto, pracując z takimi legendami jak Lee Haney, Rich Gaspari czy Lee Labrada, w roku 1987 w Los Angeles Pro Muscle Camp.

Wybrany spośród tysięcy aplikacji, dwudziestoletni wtedy Chris wiedział, że otworzyły się przed nim niesamowite możliwości.

Do jego curriculum vitae zalicza się wypromowanie takich nazwisk jak Mike Francois, Paul DeMayo oraz Jay Cutler.

Będąc szanowaną postacią w branży, absolwent Uniwersytetu w Springfield, z wyższym wykształceniem w dziedzinie wychowania fizycznego, Chris posiadał rzadką umiejętność dostrzegania indywidualnych potrzeb klienta i odnajdywania najlepszych metod na rozwój jego sylwetki. Od czasów gdy Joe Weider w latach dziewięćdziesiątych nawiązał z nim współpracę i zaprosił do napisania kilku artykułów do magazynu Muscle and Fitness, jego metody treningowe dotarły do rzeszy ludzi.

Oprócz doprowadzania na szczyt innych zawodników, Chris sam był aktywnym kulturystą. Zwyciężył w zawodach Collegiate Mr. America. Obecnie pracuje dla Muscletech.

David Robinson: Jesteś znany jako ekspert w dziedzinie sportu, odżywiania i treningu. W jaki sposób doszedłeś do etapu, na którym się obecnie znajdujesz?

Chris Aceto: Kiedy studiowałem na uniwersytecie w Springfield przeczytałem w magazynie sportowym ogłoszenie, że poszukiwany jest trener na obóz kulturystyczny w Los Angeles. Wśród uczestników były mnóstwo wybitnych zawodników, między innymi Haney, Gaspari, Labrada, Strydom i Mike Christian. 

Wysłałem swoją aplikację i po jakimś czasie otrzymałem zaproszenie na dalsze rozmowy. Umówiliśmy się, spotkaliśmy i dostałem tę pracę. Byłem jednym z około 7 lub 10 tysięcy aplikantów. To niesamowite.

Właściciel, David Zelon, dał mi ogromną szansę. Wtedy nie miałem jeszcze wyższego wykształcenia, miałem zaledwie 20 lat. Wszyscy inni specjaliści wybrani do pracy na tym obozie byli ode mnie o wiele lat starsi i mieli większe doświadczenie. Myślę, że David uważał, że dzięki młodemu wiekowi dobrze odnajdę się w sytuacji.

Zanim dotarłem do Los Angeles, upomniał mnie podczas rozmowy telefonicznej, żebym lepiej go nie zawiódł. Jednak wszystko wyszło wspaniale. Kolejna rzecz, którą pamiętam, to mieszkanie w LA i praca z najlepszymi zawodnikami na świecie. Nie było źle jak na dwudziestolatka.

Po ukończeniu studiów zdecydowałem się zostać w Los Angeles. Ed Connors, właściciel Gold's Gym zaproponował mi umowę, której nie mogłem odmówić. W zamian za pomoc kilku kulturystom w dopasowaniu diety i ćwiczeń, dostałem własne biuro, miejsce parkingowe, telefon, komputer i sekretarkę.

Później wszystko działo się bardzo szybko. Z czasem podpisałem kontrakt na pisanie artykułów do pisma sportowego i zostałem konsultantem wiodącego w tamtych czasach przedsiębiorstwa suplementacyjnego.

David Robinson: Jak nazywało się pierwsze pismo kulturystyczne dla którego pisałeś? Jak do tego doszło?

Chris Aceto: Muscle & Fitness było pierwsze. Joe Weider zadzwonił do mojego biura w Gold's Gym i powiedział "tu Joe Weider, chcę żebyś napisał dla mnie kilka artykułów."

David Robinson: Jakie były twoje największe sukcesy w branży i dlaczego?

Chris Aceto: Jeżeli mówimy o trenowaniu kulturystów, to z pewnością współpraca z Jayem Cutlerem, Mike Francoisem i Paulem DeMayo. Pracowałem ze wszystkimi tymi zawodnikami od czasów, kiedy startowali jako amatorzy, przeprowadziłem ich przez całą drogę do profesjonalizmu, na sam szczyt. 

Warto zaznaczyć, że nie prowadziłem zbyt wielu klientów. Z Jayem współpracowałem odkąd skończył 18 lat. Podczas zawodów Junior Nationals w Nowym Orleanie, gdzie byłem z Paulem DeMayo pierwszy raz spotkałem Mika. Paul zajął w tych zawodach trzecie miejsce, a Flex Wheeler był drugi.

Mike nie dostał się do czołowej dziesiątki. Z czasem nawiązałem z nim współpracę i z niezajęcia żadnego miejsca w Junior Nationals udało nam się wygrać zawody Arnold Classic. Wszystko to w ciągu trzech lat. Najlepsza pozycja wypracowana z Paulem to 13 miejsce na Mr. Olympia.

Mike Francois i Paul DeMayo

David Robinson: Kulturyści, z którymi współpracowałeś wystąpili w wielu artykułach, których byłeś autorem. Jako pisarz skupiłeś zainteresowanie milionów osób na całym świecie. Opowiedz mi więcej o swojej karierze w tej dziedzinie. Co najbardziej się tobie podobało?

Chris Aceto: W jakiś sposób lubię to, że wywierasz pewien wpływ na innych ludzi. To, że oni rzeczywiście czerpią pewne korzyści z tego co robisz lub mówisz. Wiele z materiałów, które napisałem dawno temu, często widzę przepisane, przetłumaczone lub gdzieś udostępnione. Czasami myślę, że napisałem jedną wielką nowelę.

Wiele z moich pomysłów wciąż jest wykorzystywanych. Przez kulturystów lub producentów, używających ich do promowania swoich nowych suplementów. Dwa szybkie przykłady: nikt w latach dziewięćdziesiątych specjalnie nie interesował się dietą zawierającą bardzo niską ilość węglowodanów. Ja tak. Starałem się o tym pisać na łamach różnych magazynów, aby zainteresować ludzi.

Kiedy artykuł wreszcie się ukazał, posiadał on adnotację w stylu "Uwaga, treść którą za chwilę przeczytasz jest tylko subiektywną opinią autora. Nie zachęcamy cię do jej naśladowania." Zmierzam do tego, że już dawno dawno temu mówiłem o skuteczności tej diety. Napisałem również książkę dla Muscletech, w której pisałem, że profesjonalni kulturyści nie robią cardio.

Więc mamy tutaj do czynienia z kolejną teorią. Nie rób cardio. Jest to w mniejszym, lub większym stopniu strata czasu.

David Robinson: Jakimi zasadami się kierujesz przy współpracy ze swoimi klientami?

Chris Aceto: Mam trzy główne zasady:

1. Zawody, do których przygotowujesz zawodnika traktuj jak najważniejsze wydarzenie w jego życiu.

2. Nigdy nie porównuj tego co działało na jednego klienta z drugim. Przygotowuj indywidualny plan działania.

3. Nigdy nie poddawaj w wątpliwość swoich decyzji.

David Robinson: Co według ciebie jest najważniejsze dla kulturysty? Trening czy dieta?

Chris Aceto: To proste. Dieta. Możesz trenować jak cienias, ale jeżeli będziesz miał dobrą dietę, to będziesz wyglądał wspaniale.

David Robinson: To twierdzenie jest dosyć popularne wśród ekspertów od żywienia i kulturystów. Jako osoba, która miała okazję współpracować z najlepszymi, bez wątpienia wiesz co nieco o tym co działa, a co nie. Jakich zasad treningu i odżywiania powinni się trzymać sportowcy, którzy chcą zmaksymalizować swoją masę?

Chris Aceto: Słuchaj swojego ciała. To jest numer jeden. Jednocześnie jest to najtrudniejsza rzecz do nauczenia. Jeżeli męczysz się na siłowni, skróć czas treningu. Nie obawiaj się tego zrobić. Jednocześnie, jeżeli uzyskujesz świetną pompę, pracuj dalej, nie przerywaj treningu i nie pozwól aby konwencjonalne myślenie wywierało na ciebie wpływ. 

Jeżeli twoje mięśnie są dobrze ukrwione i dobrze pracują, dlaczego niby miałbyś przerywać ćwiczenia? Jeżeli twoje mięśnie w ogóle nie reagują, po co w ogóle masz kontynuować trening?

Kwestia suplementacji to bardzo głęboka sprawa. Większość osób musi najpierw określić swoje zapotrzebowanie białka. Mogą czerpać korzyści z brania różnych rodzajów protein. Mogą dobrze wychodzić na suplementach zwiększających poziom azotu. Oczywiście należy jeść dużo węglowodanów, aby trenować ciężko, ale wielu ludzi dostarcza ich zbyt dużo.

Jay Cutler i Chris Aceto

David Robinson: Jakie błędy treningowe najczęściej popełniają początkujący i jakich rad im udzielisz aby ich uniknąć?

Chris Aceto: Nie naśladujcie profesjonalnych kulturystów. Oni z pewnością jedzą za dużo jak dla osoby, która dopiero zaczyna. Myślę, że początkujący powinien jeść cztery posiłki dziennie i trzy małe szejki białkowe. To podstawa.

David Robinson: Samemu również rozwinąłeś wspaniałą sylwetkę. Gdzie zdobywasz porady na temat swojego treningu i odżywiania? Czy w jakiś sposób jesteś swoim własnym laboratorium?

Chris Aceto: Cóż, trenuję już od wielu lat, więc mniej lub bardziej zdobyłem pewną wiedzę na sobie. Przeszedłem przez cały proces "przed i po" z Muscletech. Zwyczajnie słucham mojego ciała. Nie jestem w stanie ci powiedzieć ile serii wykonywałem, ile powtórzeń i z jaką wagą.

Całkowicie polegam na tym, jakie sygnały wysyła mi mój organizm. Nie wykonywałem absolutnie żadnego cardio.

David Robinson: Opowiedz mi więcej o swoich powiązaniach z Muscletech. W jaki sposób stali się oni liderem w branży suplementów?

Chris Aceto: Jay Cutler podpisał z nimi kontrakt kilka lat temu. Miał wszystkie oferty na stole. Wybrał ich. Jay nie zrobił tego na zasadzie nieprzemyślanej decyzji. Pojechał do nich do Toronto i po powrocie powiedział mi "Chris, ta firma jest niesamowita".

Opowiedział mi o ich produktach, o ich budżecie, o niesamowitej jakości, o badaniach i planach stworzenia nowych suplementów. Cenię to co mówi Jay. Kilka lat później zaprosili mnie abym został członkiem ich ekipy. Reszta, przynajmniej póki co, to już historia.

Przeszedłem wyjątkowo ekscytującą transformację, prowadziłem również bloga, z wpisami dwa razy w tygodniu na ich stronie. Stali się liderem w tej branży poprzez ustawienie poprzeczki niezwykle wysoko i podnoszenie jej z roku na rok.

David Robinson: Branża kulturystyczna to dziedzina, w której często popełnia się wiele błędów. Jakie są najczęstsze błędy popełniane zarówno przez profesjonalistów jak i amatorów?

Chris Aceto: Cóż, kulturyści popełniają błędy, tak samo jak wszyscy inni ludzie je popełniają w swoim życiu, nie wyłączając mnie samego. Zbyt szybko podchodzimy do wielu rzeczy i oczekujemy zbyt szybkich rezultatów. Budowanie masy to proces, który wymaga czasu i wytrwałości. To jest ten "wielki sekret" jeżeli chcesz go tak nazywać.

Początkujący zwykle trenują zbyt często i nie rozumieją, że to co jesz jest o wiele bardziej istotne niż to jak trenujesz. Natomiast zaawansowani kulturyści? Zwykle słuchają zbyt wielu porad od zbyt wielu osób. Mają do czynienia ze zbyt dużą ilością opinii co sprawia, że ciężko im zrozumieć co jest dobre, a co nie.

Profesjonaliści? Pewnie zaprzeczą, ale wielu z nich nieustannie przeszukuje internet, szukając opinii na swój temat, gdzie ktoś napisał, że w tym, a w tym okresie byli w gorszej formie. Poważnie, przez to później podejmują błędne działania.

David Robinson: Początkujący kulturyści często są zagubieni, kiedy dowiadują się jak istotna jest prawidłowa dieta. Jak ważne są tłuszcze w diecie kulturysty?

Chris Aceto: Nie tak ważne jak białko i trochę mniej ważne niż węglowodany. Białko zapewnia odbudowę i naprawę. Węglowodany to paliwo, jednak niektóre tłuszcze regulują produkcję hormonów, a hormony są nieodzowną częścią wzrostu.

David Robinson: Kolejny problem. Ostatni tydzień przed zawodami dla wielu osób jest bardzo problematyczny. Jakich porad udzielisz zawodnikowi na tym etapie?

Chris Aceto: Wyczerpuj się jak szalony. Ładuj jak szalony. To działa. Jednak, jeżeli popełnisz chociaż jeden błąd, masz wielki problem. Dla przykładu, jeżeli będziesz trenował wyjątkowo ciężko, ale przy tym średnio się załadujesz, będziesz wyglądał płasko. Z drugiej strony, jeżeli twój trening będzie słabszy, a ostro się nabijesz węglowodanami, będziesz wyglądał jak nawodniony. Jednak jeżeli utrzymasz oba te obszary na najlepszym poziomie, wyjdziesz w swojej szczytowej formie.

David Robinson: Jednym z kulturystów, który bez wątpienia wie jak zachować odpowiednie proporcje pomiędzy tymi czynnościami jest Jay Cutler. Podczas swojej pracy wiele razy podkreślałeś, że Jay jest jednym z najwybitniejszych sportowców z którymi pracowałeś. Nie umniejszając twojemu autorytetowi, czego tak wielki talent i legenda jak Jay Cutler potrzebuje od ciebie?

Chris Aceto: Nauczyłem go jak dostrzegać pewne okoliczności. Z czasem nasze relacje się zmieniły. Obecnie Jay walczy o kolejne tytuły Mr. Olympia i pyta mnie o rady i wskazówki. On jest kapitanem, który podejmuje wszystkie decyzje, jednak każdy dobry kapitan nie może się obejść bez doradcy, który pomaga mu prowadzić okręt.

David Robinson: Jaki trening i jaka dieta jest potrzebna aby Jay Cutler utrzymał swoją formę mistrza?

Chris Aceto: Jay znajduje się w zupełnie innej przestrzeni niż pozostali kulturyści. Trenuje znacznie ciężej niż większość z nich, jeżeli nie wszyscy, więc jego zapotrzebowania w diecie są o wiele większe. Dawka węglowodanów dochodzi nawet do 1000 gram dziennie oraz 400 gram białka, dodatkowo antykataboliki i kreatyna.

Wszystkie posiłki zjada zgodnie z zegarem co dwie godziny. Myślę, że to co wyróżnia Jaya, to dbanie o jakość tak samo jak o ilość. Nie spotkasz go w McDonalds.

David Robinson: Kto według ciebie będzie rządził na scenie kulturystycznej w przyszłości i dlaczego?

Chris Aceto: Phil Heath. Dlatego, że Jay mi tak kiedyś powiedział, a on nigdy tak o nikim nie mówi i nigdy się nie myli.

Phil Heath rok 2007

David Robinson: Co zwraca twoją uwagę w sylwetce Phila Heatha?

Chris Aceto: Ja tylko cytuję Jaya. Phil imponuje Jayowi. Widziałem kilka zdjęć Phila i uważam, że prezentuje świetną formę i ma wspaniałe ramiona.

David Robinson: Jakie są twoje przemyślenia na temat obecnego stanu kulturystyki na świecie? Jako osoby, która obserwuje tę dyscyplinę od wielu lat i współpracuje z czołowymi nazwiskami tej branży.

Chris Aceto: Sylwetki zawodników są coraz większe. Mam na myśli, Arnold był całkiem ogromny, tak? To było 30 lat temu. Czy Jay jest większy? Bez wątpienia. Lepszy? To zależy, który typ wyglądu bardziej ci odpowiada. Jednak bez wątpienia dzisiejsi zawodnicy są o wiele więksi.

Kondycja tej dyscypliny sportu? Nie jestem pewien. Czy kulturystyka jako sport jest obecnie bardziej szanowana niż była kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu? Jak to zmierzyć? Chciałbym, żeby profesjonaliści zarabiali więcej pieniędzy, ponieważ z pewnością na to zasługują.

Pracują niezwykle ciężko, oni są fundamentem, na którym opiera się cały przemysł związany z tą dyscypliną sportu. Nie można reklamować produktów bez nich. Nie można prowadzić magazynów.

źródło: bodybuilding.com

Chris Aceto wywiad

2013 - 2015  ilovebodybuilding.pl - kulturystyka   globbers joomla templates
Stat4u